Internet rzeczy i cyfryzacja obniżą koszty życia

0
81

W przyszłości lodówki same będą zamawiać jedzenie, a żelazka automatycznie dostosują temperaturę do rodzaju prasowanej tkaniny. To będzie możliwe dzięki rozwojowi internetu rzeczy, czyli podłączeniu urządzeń codziennego użytku do sieci. Cyfryzacja przyspieszy w Polsce dzięki wprowadzeniu chmury krajowej oraz budowie infrastruktury sieci 5G. – To może obniżyć koszty życia – uważa Józef Orzeł, przewodniczący Rady Cyfryzacji przy ministrze cyfryzacji. Jednocześnie najnowsze rozwiązania technologiczne wciąż są droższe od ich analogowych odpowiedników. 

 

 

Internet rzeczy pozwoli podłączyć do sieci wszelkiego rodzaju urządzenia. Według analityków z firmy MarketsandMarkets globalny rynek IoT będzie się rozwijał w najbliższych latach w tempie na poziomie 26 proc. średniorocznie.

– Przyszłością jest internet rzeczy, do którego podłączone są nie tylko komputery, lecz także wszystkie rzeczy codziennego użytku. Od dużych maszyn, samolotów, pociągów, samochodów po lodówkę czy żelazko. Sens tego połączenia polega na tym, że te przedmioty wysyłają sygnały cyfrowe, które są gdzieś odbierane i przetwarzane. Chodzi o to, żeby żelazko dostosowało temperaturę do konkretnego materiału, żeby lodówka informowała, że mleko się kończy i dobrze byłoby je kupić, a jak już będzie lodówką następnej generacji, to sama je zamówi – mówi agencji Newseria Innowacje Józef Orzeł, przewodniczący Rady Cyfryzacji przy ministrze cyfryzacji.

Dynamiczny rozwój wymusza na władzach podjęcie stosownych kroków, dlatego Ministerstwo Cyfryzacji powołało do życia Grupę Roboczą ds. Internetu Rzeczy. Jej pierwszym zadaniem było ustalenie kluczowych inwestycji, jakie należy poczynić, aby wspomóc rozwój tej innowacyjnej branży w Polsce. Z ustaleń ekspertów wynika, że do przeprowadzenia skutecznego procesu cyfryzacji społeczeństwa potrzeba szeregu zmian. W pierwszej kolejności należy znieść bariery edukacyjne, infrastrukturalne oraz prawne, które hamują wdrażanie inwestycji z tego sektora gospodarki.

Podczas konferencji „Perspektywy dla rozwoju Internetu Rzeczy w Polsce” Ministerstwo Cyfryzacji zarysowało także ramowy plan inwestycji w branżę IoT. Aby wesprzeć ten sektor gospodarki od strony inwestycyjnej, Ministerstwo planuje stworzyć platformę ułatwiającą wyszukiwanie źródeł finansowania dla projektów wykorzystujących zagadnienia związane z internetem rzeczy. Prowadzone są także prace nad interaktywną mapą innowacji, która skataloguje rozwiązania z branży IoT i sztucznej inteligencji. Docelowo mapa ma ułatwić samorządom nawiązywanie współpracy ze start-upami wyspecjalizowanymi w tworzeniu sieci urządzeń połączonych funkcjonujących w sektorze publicznym.

– Cyfryzacja powoduje, że po pierwsze koszty życia będą trochę niższe, ale wchodzenie na ten wyższy poziom technologiczny kosztuje więcej. Cyfrowa lodówka zamawiająca jedzenie jest droższa niż lodówka analogowa, choć są dziedziny, w których pewne produkty stają się dzięki cyfryzacji dużo, dużo tańsze. Są też dziedziny, w których ludzie nie są zadowoleni z tej cyfryzacji, np. windy europejskie jeżdżą wolniej niż windy mechaniczne. Z drugiej strony są dużo bardziej bezpieczne i niezawodne – wskazuje Józef Orzeł.

Polski Fundusz Rozwoju uruchomił w tym roku Operatora Chmury Krajowej. Firma ma zapewnić polskim przedsiębiorcom oraz administracji publicznej wsparcie związane ze świadczeniem usług chmurowych. W celu zapewnienia wysokiego potencjału obliczeniowego oraz właściwego zabezpieczenia danych przedstawiciele OChK podpisali porozumienie z Google, na mocy którego amerykańska korporacja otworzy w naszym kraju centrum technologiczne Google Cloud wyspecjalizowane we wdrażaniu bezpiecznych, wysoce zaawansowanych centrów przetwarzana big data. To stworzy pole do rozwoju internetu rzeczy.

– Cyfryzacja jest nieodwołalna i jednokierunkowa, nie da się z tej drogi zawrócić. Tymczasem kłopoty już się zaczynają pojawiać, ponieważ gdzieś te ogromne liczby danych, tzw. big data, muszą być przetwarzane. Nie zawsze wiemy, gdzie i kto ma nad tym kontrolę, i nie wiemy, komu to służy – przestrzega Józef Orzeł.

Kluczowym krokiem na drodze do upowszechnienia technologii IoT ma być również wdrożenie infrastruktury 5G, niezbędnej zarówno do zwiększenia przepustowości sieci telekomunikacyjnych, jak i umożliwienia błyskawicznego przesyłania informacji w ramach sieci urządzeń połączonych. Na jej wdrożenie naciska także Komisja Europejska, która zobligowała każdy kraj członkowski do uruchomienia przynajmniej jednym mieście komercyjnej sieci 5G do końca 2020 roku.

Według analityków z firmy MarketsandMarkets wartość globalnego rynku internetu rzeczy wzrośnie z 170 mld dol. w 2017 roku do 561 mld dol. w 2022 roku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Prosimy wpisz swój komentarz!
Prosimy podaj swoje imię tutaj.