Garnitur to nie biurko! Elegancja się opłaca

0
715

Drodzy Panowie, elegancja się opłaca! Nie warto dopuszczać do grzechu zaniedbania, którym jest zbyt swobodne podejście do swego wizerunku. Profesjonalny wizerunek stanowi dziś ogromny atut. Mężczyzna nie musi być ładnie ubrany bo to przywilej kobiet – ale zawsze powinien się dobrze prezentować. Jest to wyrazem jego sumiennego podejścia do wykonywanych obowiązków zawodowych oraz stanowi niezaprzeczalny wyraz znajomości dobrych manier.

 

Na przykład mężczyzna ubrany w elegancki garnitur, ale ze zniszczonymi butami nie będzie prezentować się dobrze. Podobnie elegancką całość mogą zniweczyć niezbyt czyste włosy czy wypchane kieszenie w marynarce i spodniach tworzące na ciele różne „wypustki”.

Z moich obserwacji wynika, że w wizerunku mężczyzny najczęściej te nieszczęsne kieszenie psują dobrą całość. Wszystkich kusi żeby mieć komórkę lub dwie pod ręką – czyli w kieszeni. Do tego dochodzi pęk kluczy, często z ciężkim breloczkiem, drobne monety, karta do wejścia do budynku z długą smyczą, może coś do pisania? Brzmi znajomo?

Kieszenie w męskim garniturze mają tak naprawdę znaczenie tylko estetyczne i powinny służyć do noszenia drobnych przedmiotów. Podobna zasada dotyczy kieszeni spodni od garnituru. Spodnie te z założenia mają inną funkcję niż bojówki, w których każda kieszeń przystosowana jest do noszenia różnych przedmiotów.

Wewnętrzna, prawa górna kieszeń w marynarce to miejsce na bawełnianą chusteczkę do nosa. Umożliwia to sięgniecie po chusteczkę lewą ręką, ponieważ nie powinno się trzymać chusteczki do nosa w prawej ręce.

Wewnętrzna, lewa górna kieszeń w marynarce to najlepsze miejsce na płaski portfel, pióro. Nie powinno się trzymać portfela w tylnej kieszeni spodni, jak to czyni większość mężczyzn. Wygląda to mało estetycznie, a ostry zarys portfela w końcu odznacza się na materiale powodując jego przetarcie.

Zewnętrzna, prawa dolna kieszeń w marynarce może służyć do trzymania kilku banknotów spiętych klamrą. Nad tą kieszenią, na górze bywa też jeszcze jedna kieszonka, tak zwana bilonówka. Jak sama nazwa wskazuje służy do przechowywania drobnych monet.

Zewnętrzna, lewa dolna kieszeń w marynarce też może być miejscem na chusteczkę do nosa. Zaś w kieszeni spodni można nosić ewentualnie klucze, pod warunkiem że nie jest to ciężki pęk z kilkoma breloczkami. Obowiązuje też zasada, że w spodniach nie powinno się nosić chusteczki do nosa.

Omawiając zawartość kieszeni pojawiło się już kilka męskich akcesoriów. Przede wszystkim portfel. Najwygodniejszy do przechowywania banknotów i kart jest portfel prostokątny, płaski, skórzany. Utrzymany w spokojnej kolorystyce: czarny, brązowy, granat, bordo. Portfel nie powinien być duży, żeby uniknąć tendencji do wypychania go wszystkimi kartami kredytowymi, rabatowymi, biletami, paragonami, itp. Lepiej mieć mniejszy. Miłośnicy gadżetów mogą zaopatrzyć się dodatkowo w klamrę do banknotów. Klamra do banknotów, poza tym że jest ciekawym rodzajem męskiej biżuterii, umożliwia estetyczne noszenie banknotów, w mniejszej ilości i doskonale je zabezpiecza. Zapobiega też wyciąganiu z kieszeni nieestetycznego zwitka banknotów.

Aby „odchudzić” portfel można też mieć małe skórzane etui na karty, co dodatkowo daje komfort umieszczenia środków płatniczych w różnych miejscach. Z kolei, by uniknąć brzęku noszonych ze sobą monet, można je włożyć do specjalnych małych portfeli na bilon. Taki mały portfel z monetami z powodzeniem można trzymać w przedniej kieszeni spodni.

Klucze także jest wygodnie schować do etui, Są do tego celu etui połączone łańcuszkiem z kluczami. Po schowaniu do nich kluczy, zamyka się je na suwak lub napę. Taki sposób przechowywania kluczy jest najbezpieczniejszy dla materiału spodni, który w przeciwnym razie jest narażony na ostre krawędzie kluczy, przetarcia i dziury.

Niektórzy mężczyźni lubią nosić jeszcze przy sobie scyzoryk. Miłośnicy scyzoryków wiedzą, że narzędzie to jest przydatne w różnych życiowych sytuacjach. Scyzorykiem można odkorkować wino, obrać owoce, użyć go jako śrubokrętu, otworzyć nim list, czy paczkę.

Mam nadzieję, że współcześni poszukiwacze elegancji – nierzadko zdani tylko na własną wrażliwość estetyczną – nadal będą się prezentować nienagannie w garniturze idealnie leżącym na sylwetce, nie obciążonym zbędnym balastem.

Drodzy Panowie, elegancja zobowiązuje. Elegancja to także sposób noszenia ubrania przez mężczyznę i jego ogólna prezencja.

Agnieszka Jelonkiewicz – jedna z pierwszych konsultantek wizerunku w Polsce, historyk sztuki, ekspert z dress code’u. Przygotowuje wizerunek medialny ekspertów i rzeczników prasowych. Prowadzi zajęcia dydaktyczne dla młodzieży i grona pedagogicznego. Akademia Stylu Agnieszki Jelonkiewicz

www.twoj-wizerunek.com

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Prosimy wpisz swój komentarz!
Prosimy podaj swoje imię tutaj.