Piotr Winek: Tworzenie społeczności, która się nawzajem wspiera to najlepsze możliwe wsparcie dla biznesu

0
858

Cykliczne spotkania prezesów dużych firm urosły już do rangi branżowych mitów. Czym na tle innych klubów wyróżnia się Manager Business Hub, a przede wszystkim – czy w kontekście MBH można mówić o “klubie” jako takim?

 

 

Manager Business Hub jest organizacją biznesową, trochę klubem biznesowym, choć nie w dosłownym tego słowa znaczeniu. Jako organizacja pomagamy skutecznie spotykać biznes z biznesem. Koncentrujemy się na przestrzeni i okolicznościach, które mogą zapewnić naszym Kolegom i Koleżankom okazję do budowania relacji często nawet półprywatnych. To, co nas wyróżnia na rynku to na pewno różnorodność wydarzeń i atmosfera tych spotkań. Najczęściej są to eventy o charakterze lifestylowym np.: koncerty, akademia golfa, akademia siatkówki, turniej strzelecki, pikniki rodzinne, kolacje, wernisaże i czasami spotkania o charakterze biznesowym – konferencyjnym.

Co sądzisz o potrzebie budowania relacji biznesowych – czy jest na to czas przy prowadzeniu biznesu ?

Problemem przy zarządzaniu jakimkolwiek biznesem może się okazać właśnie brak czasu: na angażowanie się w budowanie relacji, czy spotykanie z ludźmi. O relacjach i ich potrzebie budowania przypominamy sobie, kiedy wystąpi taka potrzeba, kiedy zdefiniujemy tzw. „pożar”. Nie myślimy o budowaniu relacji w perspektywie długofalowej i strategicznej.

Przyjmuje się założenie, że managerowie spółek oczywiście poza kompetencjami merytorycznymi posiadają wystarczające relacje biznesowe, albo dzięki własnym relacjom dotrą do właściwych osób i zbudują te, które mogą okazać się niezbędne.

W tym aspekcie warto skorzystać z narzędzi wsparcia z zewnątrz i nie liczyć tylko na siebie.

W powszechnej opinii tego typu spotkania stają się synonimem napięcia, wymuskania i sztucznego, wręcz rażącego patosu. Jaka atmosfera panuje na Waszych wydarzeniach?

Przyznam szczerze, że osobiście nie lubię spotkań bardzo formalnych, więc wydarzenia MBH takie po prostu nie są. Wystarczy sobie wyobrazić lato — dobrą słoneczną pogodę i np. Krakowskie Przedmieście w Warszawie, znany klub z dobrą muzyką na powietrzu z wydzieloną dla naszych gości specjalną strefą na około 100 osób. W niej stoliki koktajlowe, leżaki, kanapy, catering i napoje, ze świetną muzyką na żywo. Spotykamy się na luzie bez garniturów, krawatów, ludzie się znają, są otwarci na nowe osoby — czy w takiej scenerii może być sztywno? [śmiech]

Przedstawiciele jakich branż goszczą na Waszych eventach?

Nie wywołując konkretnych firm do tablicy, na naszych eventach można spotkać przedstawicieli zarówno spółek Skarbu Państwa, jak i firm prywatnych. Wśród nas są specjaliści z branży: telekomunikacyjnej, paliwowej, tytoniowej, motoryzacyjnej, zbrojeniowej, ubezpieczeniowej, finansowej, IT, przemysłu ciężkiego, medycznej, ale także przedstawiciele administracji rządowej, świata kultury, mediów, czy sportu. Nasi klienci też zapraszają swoich klientów. To ważne, aby mieć możliwość przebywania w przestrzeni neutralnej, a zarazem atrakcyjnej, w której gość nie będzie się zastanawiał, dlaczego został zaproszony i co możemy od niego “chcieć”.

Manager Business Hub nie jest jednak zarezerwowany wyłącznie dla dużych graczy. Jak w Waszym gronie odnajdują się mali i średni przedsiębiorcy?

Z obserwacji mogę powiedzieć, że na spotkaniach ludzie traktują się i rozmawiają ze sobą na równi — bez względu na wielkość firmy, czy zajmowane stanowiska. Oczywiście naszą rolą jest, aby uczestniczyły w nich osoby na podobnym poziomie kierownictwa, bez względu na wielkość biznesu. Oczywiście jest to możliwe przy spotkaniach mniejszych, do 30 osób. Na eventach na 100 i więcej osób to nie jest reguła. Dobrym przykładem były koncerty jazzowe, ubiegłoroczny cykl eventów „Graj o Swój Biznes”, czy coroczny piknik rodzinny, który w 2019 roku zgromadził około 500 gości.

Wyobraźmy sobie, że jestem przedsiębiorcą z sektora MŚP. Czego mogę się nauczyć w trakcie takiego spotkania i jak te doświadczenia wpłyną na moją działalność?

To nie jest kwestia uczenia się — od naszych spotkań ludzie oczekują różnych rzeczy. Jedni chcą poznać potencjalnych klientów — to jest myślenie bardzo bezpośrednie, jeżeli chodzi o rozwój biznesu. Inni potrzebują kontaktów wśród top managerów, ponieważ czują, że relacje w różnych miejscach na rynku przełożą się na skutecznie zarządzanie własną działalnością. Przede wszystkim jednak duża część gości chce poznać osoby podobne do siebie, z podobnymi problemami, pasjami, aby miło spędzać ze sobą czas. Często nie jest to jakkolwiek związane z rozwojem ich biznesów.

Na pierwszy rzut oka sporo ich różni — branża, skala działalności, doświadczenie. Co w takim razie łączy członków Manager Business Hub?

Myślę, że łączy ich otwartość na ludzi, chęć poznawania innych, jak również potrzeba rozwijania własnego biznesu. Każdy z nas ma jakieś relacje, zna różne osoby z różnych biznesów. Tworząc społeczność na tym poziomie, łatwiej jest się wspierać w różnych trudnościach. Jeżeli ktoś na pozór nie jest potencjalnym klientem, czy partnerem biznesowym to nie oznacza, że relacja z nim nie jest wartością, oceniając ją czysto biznesowo. Popatrzmy na to w ten sposób, że każdy z nas ma kontakty i relacje biznesowe. Jeśli darzymy kogoś sympatią, staramy się mu pomóc i też chętnie dzielimy się naszymi kontaktami — to naturalne. Tworzenie społeczności, która się nawzajem wspiera, sympatyzuje ze sobą, ma wspólne potrzeby i zainteresowania, to najlepsze możliwe wsparcie dla biznesu.

Piotr Winek – założyciel i prezes Manager Business Hub; wieloletni specjalista działający na rynku finansowym

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Prosimy wpisz swój komentarz!
Prosimy podaj swoje imię tutaj.