Tiger – niesamowity sportowiec wraca do gry!

0
156

Zwycięstwo Tigera Woodsa w jego pierwszym turnieju wielkoszlemowym w 1997 roku było wydarzeniem historycznym, uważanym za początek nowej ery. Przez 683 tygodnie był on numerem jeden na świecie, zaś w sumie wygrał 106 turniejów, w tym 79 na PGA Tour, z czego 14 wielkoszlemowych. Tiger jest pierwszym sportowcem, którego zarobki przekroczyły miliard dolarów (2009). W latach 2001-2012 był nieprzerwanie numerem 1 na liście Najlepiej Zarabiających Sportowców świata. Aktualnie zajmuje zaszczytne drugie miejsce, ustępując jedynie równie utalentowanemu i niepowtarzalnemu Michealowi Jordanowi (źródło: Forbes.com,13.12.2107). Jaki będzie dalszy rozwój wypadków? Czy uda mu się wrócić na szczyt? Przekonamy się na antenie Golf Channel Polska podczas transmisji turniejów PGA TOUR.

Był rok 1997, a całe zamieszanie jakie wówczas wywołał Tygrys spowodowało ogromne zainteresowanie całego świata nowym fenomenem – Tigerem Woodsem. To z kolei diametralnie zmieniło postrzeganie golfa! Jeżeli ktoś wcześniej nie miał najlepszego zdania
o tej dyscyplinie sportu, uważając ją za delikatnie skostniałą, od tej pory myślał już inaczej. Golf zrobił się naprawdę COOL! Nikt przedtem nie wygrał US Masters w tak młodym wieku. Nikt nie uzyskał niższego wyniku końcowego. Nikt nie wygrał z tak miażdżącą przewagą. Owe 12 uderzeń przewagi było o 3 oczka lepsze niż poprzedni rekord, należący do Jacka Niclausa z 1965 roku! Zwykle 9 uderzeń przewagi przed rundą finałową byłoby odstraszające dla widzów. Teraz było zupełnie inaczej! Okazało się, że jeszcze nigdy żadna runda golfa nie zgromadziła przed telewizorami tak licznej widowni jak owej niedzieli!
Później zapanowało prawdziwe szaleństwo! Tigermania stała się faktem! Wszędzie gdzie grał Tiger sprzedaż biletów rosła lawinowo! Zresztą nawet tam gdzie nie grał też można było zaobserwować dużo większe zainteresowanie niż do tej pory. Według bardzo ostrożnych szacunków Tiger w roku 1997 przyciągnął do golfa kolejne 700 milionów dolarów, a oglądalność rund finałowych turniejów wielkoszlemowych wzrosła z 57 do 91 milionów widzów!

Jeszcze większe spustoszenie siał on w 2000 roku, podczas US Open rozgrywanego na słynnym Pebble Beach! Tam różnica pomiędzy Tygrysem, a resztą stawki wyniosła aż 15 uderzeń i była najwyższa w historii wszystkich turniejów Wielkiego Szlema! Tiger był pierwszym graczem w historii US Open, który uzyskał dwucyfrowy wynik poniżej par (-12). W wieku 24 lat, podobnie jak Jack Nicklaus, zdobył wtedy trzy z czterech tytułów wielkoszlemowych, a do kolekcji brakowało mu tylko tytułu mistrza The Open.

Lata przemijały, a dominacja Pana Woodsa trwała w najlepsze! Przez niewyobrażalne 683 tygodnie był on numerem jeden na świecie! Wygrał w sumie 106 turniejów, w tym 79 na PGA Tour, z czego 14 wielkoszlemowych!

Forma, zwłaszcza taka, nie może jednak trwać wiecznie. Tiger zaczął zmagać się z kontuzjami i problemami. Miał krótsze lub dłuższe przerwy w grze. Po przerwach były powroty, które zawsze budziły ogromne zainteresowanie, a raczej istną histerię fanów na całym świecie. Takich powrotów było w sumie osiem. Pierwszy z nich miał miejsce w 2003 roku, podczas Biuck Open, a ostatni oglądaliśmy całkiem niedawno, rok temu podczas Hero World Challenge.

Tiger wracał wówczas po kolejnej operacji kregosłupa. Druga runda 65 to była prawdziwa uczta dla oka. Tiger grał fantastycznie, a nawet pierwszy raz od bardzo dawna widzieliśmy jak się uśmiecha. Był rozluźniony, dowcipny, cały promieniał! Oczywiście nie wygrał tego turnieju, a wręcz uplasował się gdzieś pod koniec stawki. Przekaz był jednak bardzo pozytywny i wszyscy mieli nadzieję, że Mistrz wrócił na dobre. Niestety tak się nie stało. Tiger wycofał się po granej w bólu pierwszej rundzie Dubai Desert Classic, przeszedł kolejną operację i miał incydent z drogówką.

Podczas ostatniego Presidents Cup w 2017 roku pełnił funkcję asystenta kapitana drużyny amerykańskiej. Znowu się uśmiechał! W oczy rzucało się też jak wielkim poważeniem cieszy się w swojej drużynie. Po prostu emanował charyzmą!

Teraz znowu wraca do gry! Po raz kolejny! Tym razem, jak zapewniają lekarze, operacja kręgosłupa polegająca na scaleniu kręgów lędźwiowych była inna i dużo bardziej kompleksowa od pozostałych. Jest szansa, że powinno być dużo lepiej! Podczas pierwszej rundy Hero World Challenge, w swoim pierwszym występie od 10 miesięcy, w starciu z młodymi i gniewnymi, wśród których było ośmiu graczy z pierwszej dziesiątki rankingu światowego, Tiger wypadł całkiem solidnie. Zajął wspólnie z Mattem Kucharem miejsce dziewiąte. Pokonał między innymi: zwycięzcę ostatniego FedExCup – Justina Thomasa, czy wciąż Numer Jeden Rankingu Światowego – Dustina Johnsona!

Podczas turnieju Farmers Insurance Open podążały za nim rozentuzjazmowane tłumy. On to po prostu kocha. Kibice kochają jego. O to w tym wszystkim chodzi! Uplasował się ostatecznie na więcej niż satysfakcjonującej pozycji 23: „Jestem bardzo zadowolony. Walczyłem do upadłego o te wyniki. Nie było ziewania, nie było gry na środek fairwaya, potem na green, dwa putty i grane jedną ręką dobitki do dołka. Musiałem walczyć o każdy punkt, na każdym dołku. To czasami jest bardziej satysfakcjonujące od nudnych rund. To pokazało, że mam serce do gry.”

W dwóch kolejnych turniejach grał ze zmiennym szczęściem. Podczas Genesis Open, rozgrywanego na słynnym Riviera Country Club jego golf lekko wymknął się spod kontroli i po dwóch dniach rywalizacji mógł już wracać do domu, nie kwalifikując się do dwóch kolejnych rund. Dało mu to jednak trochę więcej czasu na doprowadzenie swojej gry z powrotem do atrakcyjnego stanu przed The Honda Classic – kolejnym turniejem, rozgrywanym tym razem niedaleko jego domu na Florydzie. Okazało się, że Tygrys potrafi błyskawicznie podreperować większość elementów gry, które zawodziły go jeszcze kilka dni temu, grając tym razem naprawdę świetnie i zajmując doskonałą, zważywszy na wszystkie zawiłe okoliczności – dwunastą pozycję!

Jaki będzie dalszy rozwój wypadków? Przekonamy się na antenie Golf Channel Polska podczas transmisji turniejów PGA TOUR. Oglądaj z nami.

Kasia Nieciak-Redaktor Naczelna Serwisów Golf Channel Polska

*** RUBRYKA POWSTAJE PRZY WSPÓŁPRACY Z GOLF CHANNEL POLSKA 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Prosimy wpisz swój komentarz!
Prosimy podaj swoje imię tutaj.