Karol Kidawa: Najbliżej nam do połączenia elektroniki i rockowej energii

0
188

Niewiele jest w Polsce zespołów łączących elektronikę i mocne rockowe brzmienie w młodzieńczy i witalny sposób. Grupa Set The Point jest pod tym względem szczególna, bowiem wspomniane elementy w ich twórczości przeplatają się bardzo zgrabnie i jakościowo. Mało tego – zespół sam sobie jest sterem, żeglarzem i okrętem. O szczegółach debiutanckiej płyty częstochowskiej formacji opowiedział mi jeden z jej twórców i realizatorów, a zarazem wokalista i gitarzysta grupy – Karol Kidawa.

 

 

MM: Zespół powstał w 2010 roku. Skład ustabilizował w 2014. Czemu zatem płyta wyszła dopiero teraz?

KK: Myślę, że przyczyną było dalsze kształcenie się muzyczne i wyczekiwanie momentu, w którym każdy z nas stwierdził, że jest na to w stu procentach gotowy. Kolejna sprawa to szukanie środków na fizyczne wydanie albumu, co nie było dla nas, niezależnych muzyków tak łatwą i szybką sprawą. Na szczęście w końcu udało się wszystko załatwić.

MM: Długo zbieraliście materiał, który wszedł na płytę?

KK: Materiał z płyty nie został stworzony z myślą, że wydamy go kiedykolwiek na krążku – pisany był całkowicie luźno, od 2015 do 2017 roku.

MM: Pytam, bo brzmi on bardzo dobrze, jest bardzo dopieszczony. Momentami aż przesadnie. Z kim i gdzie nagrywaliście?

KK: Wszystko nagrywaliśmy w moim domowym studio. Całością produkcji oraz pisaniem tekstów również zająłem się ja, dlatego bardzo miło mi słyszeć takie słowa.

MM: Płyta brzmi trochę jak ‚greatest hits’, bo utwory są dość odmienne od siebie, co sprawia, że jest w konsekwencji nierówno. Coś odrzuciliście na etapie rejestracji?

KK: Zanim zaczęliśmy rejestrować pierwsze dźwięki, dokładnie już wiedzieliśmy, co chcemy włożyć na ten album, jednocześnie mając świadomość różnorodności materiału. Jednak żadnemu z nas to nie przeszkadzało, ponieważ, tak jak wspominałem, utwory pochodziły z kilku dobrych lat.

MM: Część utworów jest po angielsku, część po polsku. To świadomy podział?

KK: Tak, jak najbardziej. Powodem takiej mieszanki jest chyba mój sentyment do pisania w języku angielskim. Od początku przygody z muzyką słuchałem wyłącznie jej zachodnich – głównie amerykańskich odmian i również pierwsze stworzone przeze mnie utwory były po angielsku. Dopiero kilka lat temu stwierdziłem, że będąc Polakiem i żyjąc w Polsce, moim wręcz obowiązkiem jest tworzenie w języku ojczystym.

MM: Te zagraniczne wpływy też słychać. Mnie skojarzyło się wasze granie z Nothing But Thives, ale także z ostatnimi dokonaniami Linkin Park.

KK: I chyba prawidłowo, bo brzmienia tych właśnie zespołów są jednymi z naszych inspiracji. Takiej muzyki również w dużej mierze słuchamy na co dzień.

MM: Stylistyka wiedzie od elektroniki przez gitary, aż po takie numery, jak niemalże akustyczny „Bounder”, czy balladowe „Pożegnanie”. Gdzie Wam jest bliżej – do energii rockowej, czy bardziej w stronę ‘piosenkowego’ grania?

KK: Wydaje mi się, że najbliżej nam do połączenia elektroniki i rockowej energii. Gdy gramy muzykę właśnie w takim stylu i z nią wszyscy czujemy się najlepiej na świecie.

MM: Płytę zamyka „Pusty Ląd”, podpisany jako bonus. Dlaczego?

KK: Wszystko dlatego, że został on nagrany kilka lat przed produkcją albumu, ale też chyba najbardziej różni się on stylistycznie od reszty materiału, który znajduje się na płycie.

MM: Ładnie puentuje całość. Co dalej?

KK: W tej chwili jesteśmy w trakcie akcji promocyjnej albumu. W ubiegłym tygodniu występowaliśmy w TVP Polonia, udzieliliśmy też kilka wywiadów radiowych, a kolejne czekają w następnym tygodniu i – jeżeli zakończy się ona sukcesem, czyli zdobyciem choć troszkę większego grona słuchaczy – wtedy zorganizujemy naszą klubową trasę koncertową. Pracujemy także obecnie nad kolejnym krążkiem, który będzie się różnił od „The Light”.

MM: A planujecie jeszcze zrobić teledyski do któregoś z utworów z „The Light”?

KK: Bardzo chcielibyśmy, ale na chwilę obecną wszystkie siły i fundusze wykładamy na promocję. Może za jakiś czas.

Rozmawiał: Maciej Majewski

WARTO POSŁUCHAĆ: https://www.youtube.com/watch?v=GVkTMxJABuI 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Prosimy wpisz swój komentarz!
Prosimy podaj swoje imię tutaj.