Dawid Żółtaszek: Niepowodzenia? One są po to, aby budować charakter!

0
79

Dawid Żółtaszek pochodzi z Wrocławia, jednak od piętnastu lat mieszka na Wyspach Brytyjskich. Sztuki walki trenował już od najmłodszych lat: początkowo, były to zapasy i judo. Już wtedy zaczął brać czynny udział w zawodach. Następnie zainteresował się boksem i kickboxingiem. Po przyjeździe do Wielkiej Brytanii zaczął pracować jako trener personalny oraz rozwijać swoją pasję do sztuk walki. Dziś jest utytułowanym zawodnikiem. Właśnie szykuje się do zaplanowanej na kwiecień walki o pas organizacji DSF Kickboxing Challenge na warszawskim Torwarze. Otwarcie mówi, że droga do sukcesów w jego dziedzinie nie jest łatwa – lecz równocześnie, zdecydowanie warta swojej ceny.

 

Jego pierwszym występem był organizowany w 2011 roku przez początkującą ówcześnie organizację „Stand and Bang” turniej w formule K1. (Turniej, w którym występuje więcej niż dwóch zawodników, walcząc o przejście do kolejnych etapów: ćwierćfinału, półfinału i finału). W turnieju tym Dawid najpierw znokautował faworyta, Rolanda Orguna – w czasie 5.3 sekundy pierwszej rundy – a następnie zwyciężył przez KO ( nokaut – sytuacja, w której jeden z zawodników traci po uderzeniu przytomność i nie jest w stanie kontynuować walki) przeciwko Athosowi Konstandi w 40 sekundzie pierwszej rundy.

Zwycięstwo to dodało mu skrzydeł i Dawid stoczył w formule K1 kolejne pięć walk dla kilku różnych organizacji. Pierwszą z nich była Dynamite Flight Series: Dawid jedną z walk wygrał w pierwszej rundzie przez TKO (nokaut techniczny, czyli sytuację, gdy przeciwnik jest przytomny, ale niezdolny do kontynuowania walki z powodu odniesionych podczas walki obrażeń) drugą przez KO, również w pierwszej rundzie. Następne były dwie walki dla International Fighting Championship i walka przeciwko Davidowi Lupu – zawodnikowi, którego rekord na tamtą chwilę był czysty (11 zwycięstw, zero remisów i porażek). Dawid wygrał tę walkę na punkty.

Po tych sukcesach postanowił spróbować swoich sił w MMA. Pierwszą walkę wygrał w pierwszej rundzie przez G&P (dozwolone ciosy na leżącym przeciwniku). Następna była walka dla organizacji KTMMA, gdzie zwyciężył poprzez nokaut z Łukaszem Krupadziorowem, ówczesnym numerem jeden brytyjskich rankingów K1.  Kolejną ofertę otrzymał od Enfusion Life – federacji, której walki transmitowane są na żywo na kanale Euro Sport.

W walce tej stanął przeciw Correy’owi Robinsowi. Do drugiej rundy Dawid prowadził na punkty, ale po niefortunnym bloku doznał kontuzji – złamał rękę – i przez nokaut techniczny walkę przegrał. Na rekonwalescencji spędził aż osiem miesięcy. Pierwsza walka po przerwie również zakończyła się przegraną: aby do niej stanąć Dawid w zaledwie sześć tygodni zrzucił 14 kilogramów, co okazało się dla jego organizmu zbyt dużym osłabieniem.

– Nie wolno się poddawać niepowodzeniom, bo takich będzie na pewno wiele – mówi Dawid. – One budują charakter – bez względu na wiek! Człowiek uczy się przecież całe życie. Trzeba czasem przegrać, żeby nauczyć się, że potem wygrana smakuje lepiej.

Dał sobie więcej czasu na powrót do dawnej kondycji – i następną walkę, na UCMMA w formule MMA, wygrał ( w drugiej rundzie przez poddanie). Od tamtego czasu Dawid stoczył wiele zwycięskich walk. Na Fusion Fightihing Championship MMA wygrał w pierwszej rundzie poprzez nokaut. Mike’a „The Nighmare” Neuna, przeciwnika sytuowanego w rankingach naprawdę wysoko, w walce w formule K1, stoczonej na legendarnej 02 Arenie w Londynie, pokonał w pierwszej rundzie poprzez nokaut techniczny. Wyjątkowa była również trzy-rundowa wojna w półfinale Guel Grand Prix w Newcastle przeciwko Łukaszowi Lehmannowi, podczas której Łukasz dwukrotnie lądował na deskach. Walka została ogłoszona walką wieczoru oraz opisana w lokalnych gazetach jako niezapomniana, a zawodnicy dostali owacje na stojąco od publiczności.

Poza arenami w Wielkiej Brytanii, Dawid walczył również w Rumunii, w Hiszpanii, Rosji i w Chinach. Jego bilans walk na dziś to szesnaście zwycięstw, pięć porażek i zero remisów. Dawid podpisał kontrakt na cztery walki z czołową polską organizacją DSF Kickboxing Challenge – w której to w tym roku już odniósł pierwsze zwycięstwo.

Zapytany, czy każdy może zostać zawodnikiem MMA, Dawid bez wahania odpowiada:

– Stanowczo nie… Każdy może oczywiście spróbować swoich sił, natomiast profesjonalna kariera wymaga ogromnych wyrzeczeń i samodyscypliny. Ból, pot, łzy, wyrzeczenia i rozczarowania są nieodłączną częścią tego zajęcia. Nie każdego na to stać. Natomiast jeśli ktoś jest zainteresowany i chce spróbować, to nie powinien czekać i szukać wymówek! Trzeba wiedzieć i być pewnym, czego się chce. Wtedy wystarczy znaleźć odpowiednią osobę: doświadczoną i taką, która potrafi motywować i przekazywać wiedzę.

Dawid jest również trenerem personalnym. I to właśnie w tej roli mamy okazję go poznać podczas najnowszej edycji projektu Metamorfozy. Dawid jest jednym z dwóch trenerów, którzy dbają o formę fizyczną uczestników i pomagają im w drodze do uzyskania wymarzonej sylwetki oraz zwiększenia samoakceptacji i pewności siebie.

– Zawsze pytam osobę, z którą pracuję/zaczynam pracować, czego ode mnie oczekuje? Co sama chce osiągnąć i w jakim czasie? Jestem od tego, żeby moim Klientom w tym pomóc, w miarę moich możliwości: odpowiednim planem treningowym, motywacją, dobrym słowem, pocieszeniem – opowiada Dawid zapytany o swoją pracę trenera –  a czasem muszę im po prostu nagadać! Być szczerym i otworzyć oczy, jeśli widzę, że trzeba będzie więcej, dłużej i ciężej pracować, niż Klientowi się wydaje. Człowiek to taka istota, że jak robi się ciężko, to szuka wymówki, przejścia na skróty, bądź ucieczki. U mnie nie ma wymówek ani skrótów, niestety. Uciec może każdy… Ale to oszukiwanie samego siebie! – śmieje się. – Wiem, że ze swoimi podopiecznymi zawsze osiągniemy to, co zaplanowaliśmy! Nie można jednak nastawiać się, że będzie lekko!

Dawid aktualnie przygotowuje się do walki o pas podczas gali DSF Kickboxing Challenge 14, która odbędzie się 13 kwietnia na warszawskim Torwarze.

Bilety do nabycia: https://ticketclub.pl/wydarzenia/wydarzenie-sportowe/dsf-kickboxing-challenge-14-torwar-109/?aid=326176392c66765fb66669bf9e988a70db982263

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Prosimy wpisz swój komentarz!
Prosimy podaj swoje imię tutaj.