Beata Gąsienica-Bednarz: Tylko mnie kochaj!

0
109

Tym prostym, nieskomplikowanym hasłem chcę wyrazić pragnienie większości kobiet. Jestem jedną z nich. Wiem, czego tak naprawdę potrzebują kobiety od mężczyzn.

 

 

Panowie! Bez Was nasz świat byłby pustym i vice versa, więc podzielę się z Wami swą refleksją na temat. Nasz wspólny.

W obu płciach ludzkich zarówno męskiej jak i żeńskiej należy doszukać się wspólnego mianownika, który MOŻNA zastąpić słowem MIŁOŚĆ. Czym jest miłość według Was?

Każdy człowiek, niezależnie od swojej płci, zasługuje na miłość. Zgodzicie się ze mną? Interpretacja tegoż słowa z biegiem lat ewoluowała, jak wszystko wokół nas. Trudno będzie znaleźć więc aktualną jego definicję. Spróbujmy więc dojść do kompromisu, nie doszukując się w słowie tym żadnych niekulturalnych podtekstów.

Kobiety, mimo ewolucji całego wszechświata, nadal potrzebują od Was uczucia subtelnej miłości. Zapewniam Was, iż niezależnie od orientacji seksualnych, które są powszechnie nam wszystkim znane tj. heteroseksualni, homoseksualni, biseksualni, aseksualni, uczucia miłości nie powinno wiązać się z uczuciem pożądania. Oba uczucia nie wykluczają się wzajemnie, są to dwie odmienne emocje, w związku z tym mogą być od siebie zupełnie niezależne.

Tak więc zarówno seks bez uczucia miłości, jak miłość bez uczucia pożądania są możliwe, choć często mylnie ze sobą wiązane. Tutaj nie chcę zbytnio wchodzić w szczegóły, bo temat jest dość delikatną materią (indywidualnie interpretowaną przez każdego z nas), więc pozostawiam tu trzy kropki…

Panowie, kochajcie nas tylko szczerym, czystym uczuciem. Otwierajcie dla nas swoje serca, bądźcie dla nas wsparciem, przyjaźnijmy się ze wzajemnością, pomagajmy sobie, uzupełniajmy się we wszystkim, konkurujmy z klasą, jeśli czujemy taką potrzebę. Bądźmy dla siebie tolerancyjni.

Potrzebujemy (niezależnie od naszych zawodów, stanowisk, poglądów, orientacji seksualnych) tak naprawdę tylko siebie.

Nasuwa mi się pewna myśl, którą chciałam z Wami podzielić się przy okazji dzisiejszego felietonu. Ubolewam nad tym jak bardzo zmienia się cały nasz świat i ludzie. Mimo, iż nie mam jako jednostka na to większego wpływu, chcę zaapelować zarówno do mężczyzn jak i kobiet: zróbmy sobie małe psychologiczne ćwiczenie.

Spójrzmy w lustro – najlepiej duże, które obejmuje całą naszą sylwetkę. Spójrzmy na samych siebie. Przyjrzyjmy się sobie dokładnie z każdej strony. Jeśli zobaczyłeś / zobaczyłaś w nim kobietę lub mężczyznę oznacza to, iż jest z tobą wszystko w normie. Jeśli wizualne różnice odmiennych od siebie płci zatracają się a w lustrze i widzisz karykaturę własnej osoby, jest to zjawisko niepokojące. Jeśli jednak czujesz się przed lustrem swobodnie – nie krępuj się. Bądź sobą.

Nie bądź jedynie “sztuczną kreacją”, bo to za mało. Bądź najlepszą wersją samego/samej siebie a patrząc w lustro swobodnie wypowiedz słowa: Kocham Cię.

Kanony mody, estetyki również ewoluują. Ważne abyśmy czuli się we własnej skórze komfortowo i nie zapominali, aby być przede wszystkim dobrymi ludźmi.

Nie jestem homofobką ani feministką, aczkolwiek muszę przyznać, iż moje poglądy są dość radykalne w tej kwestii, co wcale nie znaczy, iż nie jestem tolerancyjna. Tęsknię za dawnymi romantycznymi czasami, gdy mężczyzna był prawdziwym dżentelmenem a kobieta prawdziwą damą.

Mężczyzna powinien być męski, silny, czysty, schludny, pachnący, aby słowa piosenki Danuty Rinn Gdzie Ci mężczyźni?… nie miały podstaw, by stać się smutną prawdą.

Kobieta, aby móc w moich oczach być prawdziwą damą, musiałaby ściągnąć z siebie ten przesadzony, sztuczny anturaż i pokazać swe naturalne piękno, subtelność, delikatność.

Mężczyzno bądź sobą! Bądź autentyczny i TYLKO MNIE KOCHAJ!

Tego właśnie najbardziej na świecie pragną kobiety.

Beata Gąsienica-Bednarz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Prosimy wpisz swój komentarz!
Prosimy podaj swoje imię tutaj.