Artur Wilk: Poezja w dzisiejszych czasach potrafi być sexy

0
368

Żyjemy w dobie konsumpcjonizmu, szybkiej rozrywki, wydawać by się mogło, że krótka forma literacka, jaką jest utwór poetycki idealnie powinien się wpisywać w codzienną pogoń za czasem. Niestety my poeci, sami nie czynimy nic by zainteresować potencjalnego odbiorcę. Piętrzenie metafor, zlepki słów na chybił trafił, rozmyty temat, przerost formy i nadmierny intelektualizm, sprawiły, że ludzie przestali sięgać po lirykę. I dlatego właśnie kocham Szymborską i jej krótkie, czasem żartobliwe, zrozumiałe dla każdego utwory. Otwierasz tomik na dowolnej stronie, wybierasz przypadkowy utwór i rozumiesz, i Cię dotyka, i żyjesz nim, i nie potrafisz o nim zapomnieć.

 

Artur Wilk, poeta, którego tomik „Nie umiem rozmawiać” niedawno miał swoją premierę. Polecamy nie tylko na prezent pod choinkę. Również do własnej torebki lub kieszeni. Na co dzień.

Czy poezja jest seksi? Wciąż pokutuje mit poetów mało rozważnych, ale aż nadto romantycznych?

Zależy jak definiujemy słowo sexy. Poezja w obecnych czasach momentami jest wyzuta z romantyzmu, naturalistyczna, czasem awangardowa – sprzedaje koncept, lub opowiada historię. Jeśli wywołuje błysk oka, tudzież lekko uniesione kąciki warg, oburzenie, a innym razem melancholiczne wzruszenie – potrafi być sexy, a na pewno bywa.

Mus czy zachcianka? Czym jest pisanie poezji w dzisiejszych czasach?

Ucieczką. Wymykający się z rąk czas, biegnący mimowolnie przed siebie, pędzi na przekór, wymuszając moment refleksji i zatrzymania. Poezja pomaga stanąć obok tego swoistego wiru ludzkich spraw, pomaga w zachowaniu harmonii i wprowadzeniu w życie tzw. „slow lifestyle”.

Po co to wszystko? Czy przelewanie słów na papier to misja? Chcesz zabrać głos, czy sprowokować innych do dyskusji?

Olbrzymia potrzeba buntu i sprzeciwu towarzyszyła mi w trakcie dojrzewania. Świat wydawał się wrogi, a jedyne ujście owa złość odnajdowała w papierze.  W późniejszych latach, gdy już ujarzmiłem rzeczywistość, mgły opadły, i wzeszło na nowo słońce, dzięki poezji Szymborskiej konceptualizm znalazł swoje miejsce w moich utworach.

Jakie tematy najchętniej poruszasz?

Budzące emocje, które uwierają jak drzazga, wwiercają się w mózg, i nie pozwalają odpuścić.

Czy świat jest zły, czy wręcz przeciwnie? Jak wpływa na twoją twórczość?

Świat jest nieznany. Nie nazwał bym go złym – ma swoją paletę barw. Szarość też bywa piękna na swój sposób, ot choćby wracający do łask brutalizm w architekturze. Nasze otoczenie, mimo iż tak wiele o nim wiemy wciąż pozostaje nieograniczonym spektrum zagadek i tajemnic. Cały czas zadziwia. Martwią jedynie ludzie – ich ograniczenia i przywary.

Twoje top 5 współczesnych poetów.

Zawsze numerem jeden – wspomniana już Wisława. W czasach liceum umiłowałem Pawlikowską-Jasnorzewską i Grochowiaka, na studiach sięgałem po Wojaczka, a obecnie najchętniej zaczytuję się w Sławomira Elsnera.

Dla kogo jest poezja w XXI wieku?

Bardzo ważne pytanie – wielokrotnie czytując współczesnych literatów odnoszę wrażenie, że dla nikogo – poza nimi samymi. Sztuka, która nie trafia do nikogo, poza autorem staje się wtórna i szybko zapomniana. Żyjemy w dobie konsumpcjonizmu, szybkiej rozrywki, wydawać by się mogło, że krótka forma literacka, jaką jest utwór poetycki idealnie powinien się wpisywać w codzienną pogoń za czasem. Niestety my poeci, sami nie czynimy nic by zainteresować potencjalnego odbiorcę. Piętrzenie metafor, zlepki słów na chybił trafił, rozmyty temat, przerost formy i nadmierny intelektualizm, sprawiły, że ludzie przestali sięgać po lirykę. I dlatego właśnie kocham Szymborską i jej krótkie, czasem żartobliwe, zrozumiałe dla każdego utwory. Otwierasz tomik na dowolnej stronie, wybierasz przypadkowy utwór i rozumiesz, i Cię dotyka, i żyjesz nim, i nie potrafisz o nim zapomnieć.

Rozmawiała: Marika Krajniewska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Prosimy wpisz swój komentarz!
Prosimy podaj swoje imię tutaj.