5 mitów na temat męskiej bielizny

0
405

Bielizna męska to temat tabu. Niewiele osób, magazynów czy portali rozmawia, mówi czy pisze na ten temat. To także temat, wokół którego narosło wiele mitów. Zgodnie z nimi najlepsza męska bielizna to slipy z krytą gumą, jednak nie zbyt ciasne bo zabijają plemniki, uszyte oczywiście wyłącznie z bawełny lub innych naturalnych włókien, no i koniecznie zmieniane codziennie, z uwagi na przykry zapach. Mity te można mnożyć, powtarzać lub po prostu przemilczeć. Można je również przemyśleć na nowo i… obalić! Zrobili to eksperci marki SAXX.

 

Slipy wpływają na płodność – prawda

To jaki model bielizny wybieramy ma wpływ na zdrowie i płodność. Opublikowane w Human Reproduction badania przeprowadzone na grupie ponad 600 mężczyzn wykazały, że ci noszący bokserki mają spermę lepszej jakości, niż panowie wybierający slipy. Nie udowodniono jednak, że noszenie obcisłej bielizny negatywnie wpływa na jakość nasienia i płodność. Podwyższona temperatura jąder wpływa negatywnie na produkcję nasienia. A im bardziej obcisła bielizna, tym wyższa temperatura jąder. Zamiast slipów eksperci rekomendują więc noszenie bokserek. Nie jest tu zakazane wybieranie bardziej przylegających modeli. Nawet one, mimo, że trzymają jądra bliżej ciała niż te o kroju spodenek, dają  im więcej przestrzeni. Najlepiej, gdy są to Saxxy, które posiadają specjalny hamak na jaja. Pamiętajmy też, by nie wybierać za małych bokserek, które „zgniotą” nasze klejnoty, bo efekt będzie podobny do noszenia slipów.

Trzymaj go w jednej nogawce – fałsz

Skoro już wiemy, że lepiej nosić bokserki, pora obalić drugi mit blisko związany z pierwszym. Mianowicie to, że faceci noszą swoje atrybuty w jednej nogawce. To czy w prawej, czy lewej świadczy ponoć o rozmiarze przyrodzenia czy preferencjach seksualnych. A przecież to jak panowie układają swoje klejnoty, to zwykle po prostu wynik chęci poczucia komfortu. Na szczęście w 2018 roku w kategorii męskiej bielizny nastąpiła prawdziwa rewolucja. Do Polski dotarł bowiem światowy hit– Saxxy. W ich konstrukcji użyto tzw. BallPark Pouch. Jest to specjalny hamak, stworzony z myślą właśnie o trzymaniu męskich narządów w jednym miejscu. Pomijając kwestie komfortu, jaki daje stałe ułożenie klejnotów, bez ugniatania ich w ciasnej nogawce, hamak powoduje też odizolowanie ich od ud, zapobiegając obiciom czy otarciom.

Bez gumy jest lepiej – fałsz

Kolejnym z mitów jest to, że lepiej aby bielizna nie miała doszywanej gumy. Istnieje przekonanie, że wrzyna się, powodując otarcia, uszkodzenia skóry, a nawet odparzenia. Mit głosi, że zamiast tej z doszywaną gumą, lepiej wybrać bieliznę z gumą wszytą w tunel z materiału. Takie bokserki czy slipy kojarzą nam się jednak z nieciekawymi, bawełnianymi modelami popularnymi wśród emerytów. Zamiast rezygnować z dobrego stylu wystarczy wybrać modele bielizny, w których użyto szerokiej nie wrzynającej i nie rolującej gumy. Podobnie jest ze szwami. Ich brak także ma zapobiec otarciom i uszkodzeniom skóry. Stąd rosnąca popularność bielizny bezszwowej. Istnieje jednak inne rozwiązanie, jakim jest odwrócenie szwów. Efektem jest gładka powierzchnia od wewnętrznej strony bokserek, a ładna, ozdobna, nie ujmująca niczego estetycznie od zewnętrznej.

Wybieraj tylko bawełnę – fałsz

Powszechny mit głosi, że najlepsza bielizna męska to ta wykonana z bawełny i innych naturalnych włókien. Owszem mama od dziecka powtarzała nam, że najlepiej nosić bawełniane t-shirty, bokserki czy skarpetki, bo dobrze chłoną wilgoć, oddychają i pozwalają czuć się komfortowo. Obecnie pojawia się jednak coraz więcej głosów eksperckich na temat korzyści jakie dają inne, specjalistyczne włókna. Głosy te dotyczą przede wszystkim odzieży sportowej oraz bielizny. Sztuczne włókna pomagają w prawidłowym odprowadzaniu ciepła z organizmu i w przeciwieństwie do bawełny nie zatrzymują wilgoci. Mówiąc w skrócie – jeśli spocimy się w bawełnianych slipach dyskomfort odczuwalny będzie jeszcze przez jakiś czas. Bielizna wykonana ze sztucznych włókien natychmiast odprowadza wilgoć dając nam nieprzerwany komfort noszenia jej i pomaga zachować zdrowie kiedy prowadzimy aktywny tryb życia i pocimy się na treningach. Jednym z głównych włókien sztucznych używanych przy produkcji m.in. Saxxów jest lekki, wytrzymały, odporny na gniecenie nylon. Bardzo łatwo się pierze i szybko wysycha, a do tego jest przyjemny w dotyku. W Saxxach używana jest także wiskoza, materiał porównywalny z takimi, jak bawełna, jedwab czy wełna. Jest ona równie komfortowa w noszeniu, a poza tym to materiał hipoalergiczny, który nie uczula. Dodatkowo użycie w bieliźnie elastanu sprawia, że jest ona lepiej dopasowana do sylwetki.

Musisz zmieniać codziennie – prawda

Na temat mitu co ile dni trzeba zmieniać bieliznę, nie ma absolutnie dyskusji. Bieliznę po prostu musimy zmieniać codziennie. I nie pomogą tu wyjaśnienia, że ktoś się nie poci, bo nic nie robi. Bielizna po całym dniu jest po prostu nieświeża mimo wszelkich stosowanych przez nas płynów do higieny intymnej, brania prysznica w ciągu dnia i innych kosmetycznych zabiegów. Jest jednak rozwiązanie które pozwoli przedłużyć świeżość bielizny na dłużej. To wykończenie antybakteryjne. Pozwala ono czuć się komfortowo, być pewnym braku nieprzyjemnego zapachu czy wilgoci od potu nawet po całym dniu pracy, kiedy spontanicznie umawiamy się na randkę czy po całodniowej podróży.

Wielu z nas po kilkunastu godzinach w samolocie czy na spotkaniach biznesowych marzy o zdjęciu bokserek, bo jest nam już niewygodnie i nieświeżo. Stąd właśnie użycie wykończenia antybakteryjnego w Saxxach, dzięki któremu nawet wieczorem możemy czuć się w pełni komfortowo.

Mity na temat męskiej bielizny narosły na podstawie wieloletnich obserwacji tego jaka jest i jakie daje możliwości. Na rynku dostępne są jednak nowe rozwiązania, materiały i konstrukcje, które pozwalają obalić te mity, ale przede wszystkim zadbać o komfort i zdrowie facetów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Prosimy wpisz swój komentarz!
Prosimy podaj swoje imię tutaj.